|

Co prawda zima jeszcze w pełni, ale myślę, że wszyscy nie mogą się już doczekać, kiedy zawita wiosna, wyjdzie słońce i nadejdą cieplejsze dni. Z pewnością większość wykorzysta ewentualne kilka dni lżejszej zimy by... przekonać się o tym, że ich motory wspaniale funkcjonują. ;)
Właśnie dlatego, pomyśleliśmy, że zorganizujemy w maju rozpoczynającą sezon wycieczkę, która będzie jednocześnie doskonałą okazją dla tych motocyklistów, którzy jeszcze nigdy nie brali udziału w podobnej imprezie i chcieliby zasmakować przygody w zorganizowanej grupie z przewodnikiem, a także przekonać się, czym są wychwalane przez wiele osób zalety takiej wyprawy, jaki panuje na niej nastrój itd... Kompakt-Tour zawiera 6 noclegów i 5 dni wyprawy. Bazą pięciodniowego wypadu jest Zillertal - tam zapewniony jest podstawowy nocleg i wyżywienie. Zimą Zillertal to najsłynniejszy austriacki raj dla narciarzy, a latem idealne miejsce na motocyklową przygodę. I ty odkryj pełen zakrętów świat! Przykryte cukrem pudrem szczyty gór, wąskie uliczki, ponad stuletnie domy i niepowtarzalny tyrolski klimat czeka na gości.
Z powodu dynamicznego tempa, stromych i pełnych ostrych zakrętów serpentyn oraz całodniowej jazdy wycieczka nie jest oferowana początkującym motocyklistom!!!
Naturalnie widoczne na zdjęciach śnieżne widoki są charakterystyczne tylko dla najwyższych szczytów krajobrazu! O tej porze roku na terenach położonych niżej oraz w dolinach kwiaty i drzewa owocowe będą otwierać pąki, zatem na uczestników czekają idealne warunki. Mamy nadzieję, że w tym roku pogoda dopisze tak samo, jak na wszystkich zorganizowanych do tej pory wycieczkach, ale w dzisiejszym świecie nie można tego zagwarantować. Prosimy, zatem,byście byli przygotowani na możliwe wahania pogody. Nie zapominajmy, że na najwyżej położonych serpentynach temperatura jest o 8-10 stopni niższa, niż w dolinach…
1. Dzień: Przyjazd i serdeczne Herzlich Wilkommen...
Po przyjeździe i zakwaterowaniu wszyscy będą mieli do kolacji nieco wolnego czasu by odpocząć lub przejść się po okolicy. Po kolacji omówimy program wycieczki.
2. Dzień: Rozgrzewka, oswojenie się z serpentynami - no i jeszcze parę dobrych rad!
Pierwszego dnia naszej wycieczki ruszymy na podbój serii serpentyn o długości 107 kilometrów. Wielu pomyśli teraz "i po to jechałem taki kawał, żeby zaraz pierwszego dnia pokonywać trasę długości Warszawa-Łódź?!” Tak! O ile droga tego dnia nie będzie obfitowała w kilometry, o tyle urozmaicą ją winkle i stromizny sięgające 12-19%. To doskonała trasa, byś zdobył doświadczenie i poczuł smak serpentyn. Ten dzień jest tak samo ważny dla Ciebie, jak i dla mnie.
Pierwszego dnia przejedziemy się po zakręconych serpentynach "Zillertaler Höhenstraße", z których otwiera się fantastyczny widok na Alpy, a jednocześnie jest to świetna rozgrzewka przed kolejnymi wyprawami. Zostawiwszy za sobą ostre, strome zakręty trasy widokowej dojeżdżamy do tamy Ginzling. (Zaskakująca budowla w wielu z nas na pewno wzbudzi refleksję na temat, czego może dokonać człowiek siłą mięśni.) Następnie odwiedzimy ponad stuletnią knajpę górską, gdzie już będzie na nas czekać podany na drewnianych talerzach podwieczorek (wyłącznie produkty domowej roboty). Kolację zaś zjemy w znajdującym się naprzeciwko naszych apartamentów hotelu. Naturalnie, nic nie stoi na przeszkodzie, by po posiłku porozmawiać jeszcze chwilę, choćby na tarasie.
3. Dzień: Rozgrzewka, zapoznanie się z możliwościami, jakie oferuje wczesna wiosna!
W drugim dniu wycieczki następuje tak zwany dzień zapoznawczy. Jak sami widzicie po liczbie kilometrów, trasa nie będzie długa, ale doskonale wystarczy, byście poznali i doświadczyli możliwości, jakie dają serpentyny. Już na początku wycieczki po pełnej winkli drodze wyruszymy do pobliskiej Kaiserklamm (Cesarski kanion), gdzie nastąpi mniej więcej godzinna przerwa. Po odpoczynku w okolicy kanionu czeka nas 1,5-2 godziny stromych, ale obfitujących w zakręty i wspaniałe krajobrazy serpentyn Zillertaler Höhenstrasse (szlak widokowy). Trasa jest naprawdę wąska i stroma, ale to wspaniała okazja do tego, żeby zakosztować smaku serpentyn! Po tych emocjach udamy się na jedno ze zboczy doliny Zillertal, gdzie w niepowtarzalnym alpejskim otoczeniu czekać na nas będzie oryginalny tyrolski podwieczorek podany na drewnianych talerzach. Po tej uczcie i zrobieniu mnóstwa zdjęć nastąpi końcowy etap dzisiejszej wyprawy. Pojedziemy do największej sztucznej zapory wodnej Zillertalu. Naturalnie i na tym odcinku nie obejdzie się bez serpentyn!!! Po obejrzeniu tamy udamy się do bazy, gdzie zjemy kolację w restauracji obok pensjonatu.
4. Dzień: Tyrol, pętla po Tyrolu Południowym
W tym dniu zrobimy najwięcej jak dotychczas kilometrów. Dlatego właśnie planujemy wyjazd wcześnie rano. Czekają nas serpentyny w Austrii i we Włoszech. Zostawiwszy za sobą Zillertal, pomkniemy przez Innsbruck i przełęcz Brenner aż do Sterzig. Na myśl o odcinku między Sterzig i Bolzano starym wyjadaczom śmieją się oczy, ponieważ oprócz cudownych krajobrazów, droga ta pozwala rozwinąć skrzydła prędkości. Za Bolzano jedziemy przez otoczone winnicami serpentyny do Merano, a stamtąd do Latsch, gdzie doświadczymy gościnności górskiej gospody (golonka, boczek, kurczak oraz inne lokalne specjały). Po obfitym obiedzie ruszymy z powrotem do Zillertal. W drodze powrotnej Timmelsjoch (2494m.n.p.m.) zaczaruje nas niekończącymi się serpentynami i przykrytymi śniegiem nawet w lecie szczytami. Przez Ötz-Tal i Innsbruck powrócimy do Zillertal, do Stumm.
5. Dzień: Großglockner - biały olbrzym
Czwartego dnia odwiedzimy trasę widokową, która w kręgach motocyklistów uchodzi za prawdziwe wyzwanie, nie jest to nic innego, jak pełna nawet latem przykrytych śniegiem szczytów Großglockner Alpenstrasse. Jeszcze zanim dotrzemy do najwyższego punktu naszej trasy, trzeba będzie stawić czoła paru osobliwościom i wielu kilometrom. Wyprawę zaczniemy od Gerlos Alepnstrasse, drogi o nachyleniu 12%, której niekończące się zakręty doprowadzą nas do wodospadu Krimml. Tam naturalnie nastąpi krótka przewa. „Mokre przeżycia gwarantowane". Po odpoczynku ocierając się o Mittersill poruszamy się w stronę tunelu łączącego Tyrol z Tyrolem Wschodnim (Felbetauern Tunel 5,5 km). Z chłodnego, wilgotnego tunelu wyjeżdżamy na podbój już od dawnaoczekiwanej trasy widokowej Großglockner do Wschodniego Tyrolu. Trasa o długości 48 kilometrów obfituje w zakręty oraz zmiany wysokości i wywozi nas na ponad 2500 metrów nad poziomem morza. Jadąc dalej odwiedzimy okolicę jednego z najsłynniejszych jezior. W Zell am See naprawdę można sobie zedrzeć opony. Niestety pora opuścić już bajeczną okolicę i zahaczając o Kitzbühel oraz Wörgl udać się do bazy w dolinie rzeki Ziller. I tym razem naszej drodze towarzyszą niezapomniane widoki.
6. dzień: Na zakończenie wycieczka po krainie czterech jezior
Nadchodzi ostatni dzień wycieczki, dlatego czeka nas krótsza, spokojniejsza wyprawa. Tego dnia centralnym punktem jest natura, a nie strome serpentyny. Na tyrolskiej wyżynie odnajdziemy cztery bajkowo piękne jeziora. Achensee, Sylvensteinsee, Walchensee i Tegernsee olśnią nas swoją sielankową okolicą. Droga powrotna przez Bawarię prowadzi przez Kufstein i Wörgl. Tego wieczoru kolacji nie zjemy w hotelu, ale w prawdziwej amerykańskiej wiosce w stylu Country, gdzie naszą wycieczkę zakończymy yimprezą z Grillem i Western Show.
7. Dzień: Droga do domu
Wycieczka w liczbach:
- 6 noclegów z wyżywieniem (śniadanie i obiadokolacja)
- Ok. 1300 km trasy
- Dobrej jakości asfaltowe drogi
- Przewodnik w języku polskim
- 8-15 uczestników
Cena zawiera:
- 6 noclegów z wyżywieniem(śniadanie i obiadokolacja);
- Drink powitalny;
- Rady, wskazówki podczas wycieczki (o ile zajdzie taka potrzeba);
- Video z wycieczki;
- Mapa;
- Przewodnika w języku polskim;
- Dni urozmaicone drobnymi atrakcjami i niezapomnianymi miejscami;
Z własnej kieszeni:
- Wydatki osobiste, np. benzyna, bilety wstępu, opłaty za parking i korzystanie z dróg
- Ubezpieczenie
Wycieczka jest organizowana o ile zgłosi się co najmniej 8 uczestników!
- Udział w wycieczce na własną odpowiedzialność! Nie odpowiadamy za obrażenia cielesne oraz uszkodzenia bagażu!
- Istnieje możliwość udziału na wypożyczonych motorach.
- Jeżeli chciałbyś zawojować Alpy na własnym motorze, a nie chcesz odbywać długiej podróży na motorze, znajdzie się na to rada. Bezpośredni transport motocyklu z Polski!!!
Jeżeli chciałbyś dowiedzieć się o ceny lub masz inne pytania w sprawie wycieczek napisz @-maila na nasz adres, a postaramy się odpowiedzieć najszybciej, jak tylko będzie to możliwe. |